Harenda – położenie i charakterystyka dzielnicy Zakopanego
Harenda to malownicza część Zakopanego, położona w północno-zachodniej części miasta, tuż przy wjeździe od strony Krakowa. Jest to dzielnica oddalona o około 4 km od tętniącego życiem centrum Zakopanego, co sprawia, że panuje tu zdecydowanie spokojniejsza atmosfera. Osiedle Harenda usytuowane jest na zboczach Pogórza Gubałowskiego, między Zakopanem a Poroninem, oferując wspaniałe widoki na panoramę Tatr. Dzięki położeniu na wzniesieniu (stok Rafaczańskiej Grapy – jednego z grzbietów Gubałówki) z Harendy można podziwiać zarówno górujące nad okolicą szczyty, jak i rozległą kotlinę zakopiańską.
Miejsce to uchodzi za oazę ciszy i spokoju w porównaniu z gwarnym centrum miasta. Mimo niewielkiej odległości od popularnych Krupówek, Harenda zachowała urok podhalańskiej wsi – z luźną zabudową, terenami zielonymi i atmosferą sprzyjającą wypoczynkowi. Dzielnica ma charakter mieszkalno-turystyczny: znajdziemy tu zarówno domy górali, jak i pensjonaty czy ośrodki wypoczynkowe przygotowane na przyjęcie gości.
Nazwę „Harenda” nosi zarówno całe osiedle, jak i najsłynniejsza willa w tej okolicy – dom poety Jana Kasprowicza. Sama nazwa ma ciekawą historię: wywodzi się od nazwy gospody „Pod Arendą” pod Opolem, którą młody Kasprowicz odwiedzał w czasach szkolnych. Po latach poeta nadał swojej zakopiańskiej willi tę właśnie nazwę, dodając góralski akcent w postaci litery „H” na początku. Dziś Harenda jest miejscem, gdzie historia splata się z kulturą oraz aktywną turystyką – to tutaj odnajdziemy ślady góralskiej przeszłości i jednocześnie skorzystamy z atrakcji dla miłośników sportów zimowych i letnich.
Rys historyczny Harendy
Historia osadnictwa na obszarze dzisiejszej Harendy sięga co najmniej przełomu XVI i XVII wieku. Można przypuszczać, że już wtedy istniała tu niewielka osada, choć do naszych czasów nie zachowały się żadne budynki z tamtego okresu. Dawniej teren ten stanowił osobny przysiółek poza granicami Zakopanego, jednak z biegiem lat został włączony w obręb miasta jako jedna z jego dzielnic.
Przełomowym okresem dla Harendy stały się lata 20. XX wieku. W 1923 roku na Harendzie osiedlił się wybitny poeta młodopolski Jan Kasprowicz, co znacząco podniosło rangę tego miejsca na kulturalnej mapie Zakopanego. Kasprowicz odkupił od angielskiej malarki Winifred Cooper drewniany dom zbudowany kilka lat wcześniej na stromej skarpie nad potokiem Zakopianka. Zakupu dokonał za honorarium uzyskane z przekładów dzieł Szekspira – był to niemały majątek, około 500 funtów szterlingów. Poeta nadał willi nazwę „Harenda” i zamieszkał tu wraz z żoną, Marią. Choć Kasprowicz mieszkał na Harendzie tylko trzy lata (zmarł w 1926 r.), dom ten stał się ważnym miejscem spotkań artystów i intelektualistów okresu międzywojennego. Odwiedzali go tu przyjaciele i luminarze kultury tamtych czasów, m.in. Kornel Makuszyński, Leopold Staff, Karol Szymanowski czy Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy).
Wdowa po poecie, Maria Kasprowiczowa, pozostała związana z Harendą do końca życia. Z jej inicjatywy już w 1933 roku obok willi stanęło granitowe mauzoleum, zaprojektowane przez architekta Karola Stryjeńskiego. Przeniesiono do niego prochy Jana Kasprowicza – wcześniej pochowanego na cmentarzu na Pęksowym Brzyzku – by spoczywał na ukochanej Harendzie. Pani Maria wiele lat zabiegała także o upamiętnienie twórczości męża; dzięki jej staraniom w 1950 roku w dawnej willi otwarto muzeum biograficzne poety. W kolejnych dekadach Harenda stała się ważnym miejscem pielęgnowania pamięci o Kasprowiczu – powstało tu Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza (1964 r.), organizujące spotkania literackie i wieczory poezji w klimatycznych wnętrzach domu pisarza.
Nie bez znaczenia dla historii Harendy jest również rok 1947. To właśnie wtedy na Harendę przeniesiono zabytkowy drewniany kościółek z XVIII wieku (o czym szerzej w dalszej części). W ten sposób okolica wzbogaciła się o cenny obiekt sakralny, który dopełnił kulturalno-historyczny charakter dzielnicy. Natomiast najnowszy rozdział historii Harendy to rozwój infrastruktury turystycznej. W latach 2004–2006 zbudowano tu nowoczesny ośrodek narciarsko-rekreacyjny z kolejką krzesełkową, wyciągami i trasami narciarskimi. Od tego czasu Harenda stała się jedną z ważniejszych stacji narciarskich Podhala, goszcząc nawet zawody rangi Pucharu Europy w narciarstwie alpejskim. Dzisiejsza Harenda łączy więc bogatą przeszłość z dynamicznym rozwojem jako centrum sportów zimowych.
Muzeum Jana Kasprowicza – willa „Harenda”
Sercem Harendy i jej najsłynniejszym zabytkiem jest willa „Harenda”, czyli dawna siedziba Jana Kasprowicza, pełniąca obecnie funkcję muzeum biograficznego poety. Drewniany dom w stylu zakopiańskim powstał w 1920 roku – zbudował go miejscowy cieśla Jan Fudala z myślą o urządzeniu pensjonatu. Los sprawił, że pensjonat stał się domem wybitnego literata. Kasprowicz, oczarowany Podhalem, początkowo bywał w Zakopanem gościnnie, lecz w 1923 roku wraz z żoną zdecydował się osiąść tu na stałe. Kupno willi sfinansował pieniędzmi zarobionymi na tłumaczeniu Szekspira, a na jednej z drewnianych belek kazał wyrzeźbić datę „1923” upamiętniającą to wydarzenie.
Sam budynek to piękny przykład architektury regionalnej, łączącej styl zakopiański z tradycyjnym budownictwem podhalańskim. Willa jest parterowa, malowniczo posadowiona na stromym zboczu nad potokiem. Od strony osiedla Guty prowadzą do niej strome schody, zaś od strony ulicy Harenda – łagodniejsza droga obok kościółka. Kasprowicz urządził swój dom z dbałością o regionalny detal: wyposażył wnętrza w stylowe meble góralskie wykonane przez stolarza-artystę Wojciecha Brzegę, a z rodzinnego Lwowa sprowadził bogaty księgozbiór. Choć poeta cieszył się willą zaledwie kilka lat, zdążył uczynić z niej miejsce tętniące życiem kulturalnym. Po jego przedwczesnej śmierci Maria Kasprowiczowa zachowała dom praktycznie nietkniętym – tak, by oddawał ducha czasów, gdy mieszkał tu Jan.
Dziś Muzeum Jana Kasprowicza składa się z trzech udostępnionych do zwiedzania pomieszczeń: saloniku, jadalni i sypialni poety. Wchodząc do środka, odwiedzający mogą poczuć atmosferę lat 20. XX wieku – oryginalne meble, tkaniny, obrazy i książki tworzą niemal dokładnie ten sam wystrój, jaki pamiętał Kasprowicz. W salonie na ścianach zawisły portrety Jana i Marii Kasprowiczów namalowane przez Stanisława Ignacego Witkiewicza (Witkacego), co stanowi nie lada gratkę dla miłośników Młodej Polski. Ciekawostką jest też galeria malarstwa na piętrze domu – zobaczymy tam obrazy Władysława Jarockiego, znanego malarza i zięcia Kasprowicza, zgromadzone przez córkę poety Annę Kasprowicz-Jarocką. Z kolei rodzinne pamiątki, przedmioty codziennego użytku Kasprowiczów i nieliczne ocalałe woluminy z biblioteki (większość zbioru niestety spłonęła po wojnie w pożarze) pozwalają zajrzeć w prywatny świat pisarza.
Tuż obok willi, na niewielkim wzniesieniu, wśród drzew kryje się granitowe mauzoleum Jana i Marii Kasprowiczów. Ten surowy, ale imponujący grobowiec z tatrzańskiego granitu zaprojektował ceniony architekt Karol Stryjeński. Mauzoleum jest architektoniczną perełką art déco, a zarazem miejscem zadumy – spoczywają w nim szczątki poety (przeniesione tu w 1933 r.) oraz jego żony Marii (pochowanej obok męża po swojej śmierci). Zwiedzając Harendę, warto podejść pod to miejsce pamięci, by oddać hołd artyście i podziwiać kunszt wykonania grobowca. Cały kompleks – willa, mauzoleum oraz otaczający ogród – tworzy wyjątkowy zakątek, łączący piękno podhalańskiej przyrody z duchem polskiej literatury.
Drewniany kościół św. Jana Apostoła i Ewangelisty
Drugim ważnym zabytkiem Harendy jest drewniany kościółek św. Jana Apostoła i Ewangelisty. Choć stoi tu dopiero od połowy XX wieku, sam budynek liczy sobie ponad 300 lat i ma bogatą historię. Świątynia została zbudowana w latach 1710–1720 w miejscowości Zakrzów koło Kalwarii Zebrzydowskiej, na Pogórzu Wielickim. Była to niewielka wiejska kaplica, która z czasem popadła w ruinę wskutek zaniedbań. Po II wojnie światowej postanowiono ocalić zabytek przed całkowitym zniszczeniem – z inicjatywy miejscowego proboszcza ks. Jana Tobolaka oraz prof. Władysława Jarockiego (tego samego, którego obrazy zdobią willę Kasprowicza) przeniesiono drewniany kościół na Harendę w roku 1947.
Kościółek prezentuje typową dla Małopolski drewnianą architekturę sakralną. Jest konstrukcji zrębowej, otoczony tzw. sobotami – to znaczy zadaszonymi sobotnimi obejściami, czyli krytymi gankami okalającymi nawę. We wnętrzu panuje półmrok rozświetlany blaskiem wiekowych świec i promieni wpadających przez małe okna. Barokowe ołtarze zachwycają bogactwem zdobień – główny ołtarz oraz ołtarze boczne pochodzą z XVIII wieku i reprezentują styl typowy dla ludowej sztuki sakralnej regionu. Ściany i strop zdobi polichromia (dekoracyjne malowidła), które zostały pieczołowicie odnowione i częściowo zaprojektowane na nowo przez prof. Jarockiego po przenosinach kościoła. Dzięki temu wnętrze zyskało wyjątkowy charakter – na sklepieniu i ścianach zobaczymy ludowe motywy i świętych w żywych kolorach, harmonizujące z drewnianą konstrukcją świątyni.
Warto zwrócić uwagę na detale: w kościele znajdują się figury przedstawiające m.in. Matkę Bożą oraz św. Agnieszkę, a także obrazy namalowane przez Władysława Jarockiego. Artysta-zięć Kasprowicza włożył wiele serca w upiększenie tej świątyni, czyniąc z niej prawdziwą perełkę sztuki sakralnej w Zakopanem. Dziś kościół na Harendzie pełni normalnie funkcje parafialne – odbywają się tu msze święte i nabożeństwa – ale jednocześnie jest udostępniany turystom jako obiekt na Szlaku Architektury Drewnianej Małopolski. Zwiedzając Harendę, trudno pominąć ten zabytek: stoi on zaledwie kilka kroków od willi Kasprowicza, tworząc wraz z nią niepowtarzalny duet atrakcji dla miłośników historii, kultury i podhalańskiego dziedzictwa.
Harenda zimą – ośrodek narciarsko-rekreacyjny
Choć Harenda słynie z klimatu sprzyjającego zadumie i obcowaniu z kulturą, zimą zamienia się w tętniące życiem centrum sportów narciarskich. Dzielnica może poszczycić się własnym nowoczesnym kompleksem narciarskim – Ośrodkiem Narciarsko-Rekreacyjnym Harenda. Położony na stokach Rafaczańskiej Grapy ośrodek dysponuje koleją krzesełkową oraz kilkoma wyciągami orczykowymi, obsługującymi sieć tras zjazdowych o zróżnicowanym stopniu trudności. Na narciarzy czekają tu zarówno łagodne trasy zielone i niebieskie idealne dla początkujących i dzieci, jak i wymagające trasy czerwone oraz jedna trasa czarna dla doświadczonych amatorów adrenaliny. Łącznie jest to niemal 4 km przygotowanych stoków, z których najdłuższy zjazd ma ok. 1000 m długości przy 210 m różnicy wysokości. Wszystkie trasy są oczywiście sztucznie naśnieżane i oświetlone po zmroku, co pozwala szusować także wieczorami.
Stacja Harenda znana jest z dobrej infrastruktury i bogatej oferty około-narciarskiej. Przy dolnych stacjach wyciągów działają tradycyjne góralskie karczmy, gdzie można ogrzać się przy kominku i posilić regionalnymi specjałami. Funkcjonuje tu także wypożyczalnia sprzętu (nart, snowboardów, a nawet łyżew) oraz szkoła narciarstwa i snowboardu, w której instruktorzy pomagają stawiać pierwsze kroki na śniegu. Dla najmłodszych i tych, którzy wolą lód od stoku, przygotowano zimą lodowisko o wymiarach 30 × 20 m. Cztery duże, bezpłatne parkingi zapewniają miejsce dla setek samochodów i autokarów, co jest ważne w szczycie sezonu.
Ośrodek Harenda zdobył renomę nie tylko wśród turystów, ale i profesjonalistów. W ostatnich latach kilkukrotnie gościł prestiżowe zawody sportowe – odbywały się tu na przykład eliminacje Pucharu Europy FIS w slalomie kobiet (m.in. w 2009 i 2011 roku). Na Harendzie organizowane były także zawody Polish Freeskiing Open, podczas których najlepsi narciarze freestyle rywalizowali w skokach i ewolucjach na specjalnie przygotowanym snowparku. To wszystko świadczy o wysokim standardzie tras i zaplecza technicznego – stok posiada homologacje FIS, a dodatkowe atrakcje jak snowpark przyciągają miłośników freestyle’u.
Dla turystów najważniejsze jest jednak to, że Harenda zimą tętni życiem i zapewnia moc atrakcji. Można tu spędzić cały dzień na świeżym powietrzu: przedpołudnie doskonaląc technikę narciarską na stoku, popołudnie przy grzanym winie w góralskiej chacie, a wieczorem zjechać oświetloną trasą pod rozgwieżdżonym niebem. Harenda cieszy się dużą popularnością wśród rodzin – dzięki łagodnym odcinkom i infrastrukturze (takiej jak taśma dla dzieci czy szkółka narciarska) jest doskonałym miejscem, by najmłodsi zaczęli swoją przygodę z nartami. Z drugiej strony ambitniejsi narciarze również nie będą się tu nudzić. Nic dziwnego, że wyciąg na Harendzie co sezon przyciąga tłumy miłośników białego szaleństwa.
Harenda latem – rekreacja i zwiedzanie
Gdy stopnieją śniegi, Harenda nie traci uroku – przeciwnie, odkrywa przed odwiedzającymi zupełnie inne oblicze. Latem Harenda to spokojna baza wypadowa dla pieszych wycieczek i rowerowych wypadów w okoliczne wzgórza. Działająca zimą kolej krzesełkowa funkcjonuje także w sezonie letnim, umożliwiając wjazd na szczyt Rafaczańskiej Grapy również z rowerem. Dzięki temu miłośnicy kolarstwa górskiego mogą łatwo dostać się na górę i stamtąd rozpocząć ekscytujący zjazd wytyczonymi trasami downhillowymi lub freeride. Na grzbiecie góry czekają widokowe polany – warto wyjechać krzesełkiem choć raz bez roweru, by po prostu zachwycić się panoramą rozpościerającą się z góry. W pogodne dni widać stąd w całej okazałości masyw Giewontu, Gubałówkę, a także Zakopane u stóp Tatr.
Harenda latem przyciąga także piechurów szukających mniej zatłoczonych ścieżek. Ze szczytu Grapy można urządzić przyjemny spacer grzbietem w kierunku pobliskich wiosek (np. słynnego Zębu – najwyżej położonej miejscowości w Polsce) lub zejść na drugą stronę w stronę Poronina. Same tereny Harendy obfitują w zieleń – łąki i lasy zachęcają do pikników i spędzania czasu na świeżym powietrzu. Dla dzieci frajdą będzie duża przestrzeń do biegania, a czasem również organizowane sezonowo atrakcje, jak przejażdżki konne czy mini park linowy (tego typu atrakcje pojawiają się przy stacji narciarskiej w szczycie wakacji).
Nie można zapominać, że także latem dostępne są skarby kultury Harendy. Muzeum Kasprowicza oraz zabytkowy kościółek są otwarte dla zwiedzających – w chłodnych, drewnianych wnętrzach można odpocząć od upału i przy okazji poszerzyć swoją wiedzę o historii Podhala i ludzi z nim związanych. W okolicy odbywają się od czasu do czasu kameralne wydarzenia – np. wieczory poezji, koncerty organowe w kościółku czy okolicznościowe festyny parafialne – które mogą dodać barw naszemu pobytowi, jeśli akurat na nie trafimy.
Latem Harenda polecana jest szczególnie tym turystom, którzy pragną uniknąć tłumów. Cisza i bliskość natury sprawiają, że wiele rodzin z dziećmi czy osób starszych wybiera nocleg właśnie tutaj, zamiast w centrum Zakopanego. Poranki na Harendzie to śpiew ptaków i kojący szum potoku Zakopianka, a nie gwar miasta; wieczorem zaś można z tarasu pensjonatu podziwiać gwiazdy na czarnym podhalańskim niebie. To wszystko czyni Harendę atrakcyjną destynacją o każdej porze roku – zarówno zimą, jak i latem dzielnica oferuje unikalne wrażenia turystyczne dostosowane do różnych oczekiwań.
Willa Józef – oferta wypoczynku na Harendzie
Na Harendzie znajdziemy kilka obiektów noclegowych i gastronomicznych, które uzupełniają ofertę turystyczną dzielnicy. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Willa Józef – wyjątkowy ośrodek wypoczynkowy zlokalizowany w samym sercu Harendy. Jest to miejsce, które łączy góralską gościnność z nowoczesnym komfortem, oferując idealne warunki zarówno dla rodzin z dziećmi, grup zorganizowanych, jak i indywidualnych turystów poszukujących wygodnej bazy wypadowej w Tatry.
Willa Józef dysponuje około 80 miejscami noclegowymi w przytulnych pokojach 2-, 3- i 4-osobowych. Każdy pokój wyposażony jest w łazienkę z pełnym węzłem sanitarnym, telewizor oraz bezpłatny dostęp do Wi-Fi – tak, aby goście czuli się swobodnie i mieli wszystkie udogodnienia pod ręką. Wnętrza urządzone są przyjemnie i funkcjonalnie, z akcentami regionalnymi nadającymi im góralski klimat. Większość pokoi posiada balkony lub duże okna, z których rozciąga się widok na góry lub okoliczną zieleń, co dodatkowo umila pobyt.
Na terenie obiektu goście mają do dyspozycji wiele atrakcji, które wyróżniają Willę Józef na tle innych pensjonatów. W sezonie letnim ogromnym atutem jest sezonowy odkryty basen – można zażyć w nim orzeźwiającej kąpieli po dniu spędzonym na górskim szlaku lub po prostu zrelaksować się na leżaku obok, podziwiając panoramę Tatr. Ci, którzy preferują regenerację pod dachem, docenią kameralną saunę, idealną na chłodniejsze wieczory lub po zimowych szaleństwach na stoku. Willa oferuje także bogate zaplecze rekreacyjne: znajduje się tu sala kinowo-rekreacyjna, gdzie w deszczowy dzień można wspólnie obejrzeć film lub zorganizować gry i zabawy dla dzieci, a także kącik bilardowy z stołem bilardowym i stołem do tenisa stołowego dla miłośników rywalizacji w przyjacielskim gronie. Dla najmłodszych przygotowano kącik zabaw i teren do biegania na świeżym powietrzu – Willa Józef jest obiektem przyjaznym rodzinom, gdzie dzieci się nie nudzą, a rodzice mogą naprawdę wypocząć.
Ważnym elementem każdego górskiego urlopu jest kuchnia – i pod tym względem Willa Józef nie zawodzi. Na miejscu działa jadalnia, w której serwowane są wyśmienite posiłki kuchni regionalnej i domowej. Goście chwalą obfite śniadania w formie bufetu, pełne świeżych produktów od lokalnych dostawców, oraz pyszne obiady i kolacje „jak u mamy”. Możliwość wykupienia pobytów z wyżywieniem sprawia, że nie trzeba martwić się o posiłki po całodziennych wyprawach – wystarczy zasiąść przy stole i delektować się specjałami przygotowanymi przez kucharzy Willi Józef. Menu jest zróżnicowane i dostosowane także do najmłodszych oraz osób na dietach (po wcześniejszym zgłoszeniu), tak by każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Lokalizacja Willi Józef to kolejny atut – obiekt położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie najważniejszych atrakcji Harendy. Zaledwie krótki spacer dzieli gości od dolnej stacji wyciągu narciarskiego, co zimą jest nieocenione (można niemal włożyć narty i podejść do kolejki). Równie blisko znajduje się Muzeum Kasprowicza i zabytkowy kościółek, zatem miłośnicy zwiedzania mają kulturalne skarby na wyciągnięcie ręki. Mimo tej bliskości atrakcji, okolica willi jest cicha i bezpieczna – z dala od ruchliwej drogi, co gwarantuje spokojny sen. Przy obiekcie dostępny jest obszerny parking dla gości, w tym miejsce dla autokarów, co jest udogodnieniem dla grup zorganizowanych planujących przyjazd większymi pojazdami.
Willa Józef specjalizuje się zarówno w pobytach rodzinnych, jak i w obsłudze grup zorganizowanych. To doskonałe miejsce na zielone szkoły, białe szkoły (zimowiska), wycieczki szkolne czy zjazdy integracyjne. Dzięki dużej liczbie miejsc noclegowych oraz zapleczu rekreacyjnemu, opiekunowie mogą tu zorganizować swoim grupom czas w sposób ciekawy i bezpieczny. Personel obiektu słynie z gościnności i elastycznego podejścia – pomoże zaplanować ognisko z pieczeniem kiełbasek, zorganizuje kulig w zimie czy doradzi w wyborze tras wycieczkowych. Domowa atmosfera panująca w pensjonacie sprawia, że wielu gości powraca tu regularnie, chwaląc sobie serdeczność gospodarzy i profesjonalną obsługę.
Podsumowując, Willa Józef na Harendzie to miejsce, które łączy w sobie wszystko, czego potrzeba do udanego wypoczynku pod Tatrami: komfortowe noclegi, pyszną kuchnię, moc atrakcji na miejscu i świetną lokalizację blisko natury oraz ciekawych miejsc. Stanowi idealną bazę do korzystania ze wszystkich uroków Harendy – zarówno tych letnich, jak i zimowych. Niezależnie od tego, czy marzy się o aktywnym urlopie na stoku, czy o spokojnych spacerach śladami Kasprowicza, pobyt w Willi Józef pozwoli w pełni nacieszyć się urokami Zakopanego i Harendy w przytulnych, gościnnych warunkach.
Harenda – ta niewielka dzielnica Zakopanego – oferuje zaskakująco wiele: od zabytków literackich i sakralnych, przez malownicze widoki i kontakt z przyrodą, po nowoczesną infrastrukturę dla turystów spragnionych ruchu. Dzięki takim miejscom jak Muzeum Kasprowicza czy stacja narciarska, a także dzięki gościnnej bazie noclegowej w rodzaju Willi Józef, Harenda stała się prawdziwą perełką na mapie Podhala. Warto tu zajrzeć, by przekonać się na własne oczy, jak harmonijnie tradycja przeplata się z rekreacją, tworząc niepowtarzalny klimat tego zakątka Zakopanego. Wszystko to sprawia, że Harenda kusi turystów o każdej porze roku – i każdy znajdzie tu coś dla siebie.